All posts by A.J. Kaufmann

Poet, lyricist, songwriter. Founding member of Sauer Adler.

“The Aumega Sessions” (Aumega Project, 2018)

Our latest album, released on Aumega Project, and accordingly titled “The Aumega Sessions” is out today. We have put a lot of work in these jam sessions, and are now happy to share them with the world. Support psychedelic underground…

Psychedelic, Krautrock, Brutalist Rock, Kosmische Punk (Poland)
http://aumegaproject.jimdo.com/artists/säure-adler

Recorded Live at Amaranth House, in 2 jam sessions in January 2018, “The AUMega Sessions” captures the freshest sonic vibrations of Säure Adler.
Just as AUM is the signature sound of this Universe, this album is the signature sound of the latest jam incarnation of the kosmische punk duo.

Adam J. Kaufmann – voice, guitar, artwork.
Luna Lenina – bass guitar, drum machines.

More Säure Adler on Aumega Project
The White Foreigners
http://aumegaproject.bandcamp.com/album/the-white-foreigners
En Masse
http://aumegaproject.bandcamp.com/album/en-masse
Kwasarstunde
http://aumegaproject.bandcamp.com/album/kwasarstunde

Aumega Project – AP-0116

Advertisements

Aumega Project!

Säure Adler are happy to announce we have joined Aumega Project, a great German netlabel for psychedelic sounds & atmospheres: Psychedelic, Psychedelic Rock, Krautrock, Space Rock, Post-Rock, Shoegaze, Lo-Fi, Stoner, Experimental, Kosmische Musik, Ambient, Electronica, Avant-garde and more…
http://aumegaproject.jimdo.com/
Enjoy all the artists and releases @
http://aumegaproject.bandcamp.com/

Aumega has just re-released three of our albums: “Kwasarstunde”, “En Masse”, and “The White Foreigners”. Please refer to our Aumega artist page for details:
http://aumegaproject.jimdo.com/artists/säure-adler/

Support the Psychedelic Underground, more news to follow!

“The White Foreigners” – nowy album!

Album “The White Foreigners” był w przygotowaniu od 2015 roku (nawet dwukrotnie się ukazał, z innym zestawem nagrań, na bandcampie Kaufmanna!) – jednak wciąż satysfakcję dawała jedynie grafika australijskiego artysty Glenna W. Coopera (także redaktora antologii dla Arthura Rimbaud, w której wiersz Kaufmanna pojawia się w towarzystwie m.in. poezji W.S. Burroughsa i Gregory Corso) – kolaż stworzony do tego projektu. Wprawdzie Glennowi podobała się pierwsza wersja płyty (wydana w 2015 – raz – bardzo kolażowa, szkicowa i dziwaczna) – ale brak satysfakcji twórcy materiału przeważył i album ostatecznie zniknął z sieci. Może Glenn ma jeszcze nagrania na dysku – niezły rarytasik! Drugi raz album ukazał się jeszcze w innej postaci, ale tej nawet nikomu nie wysyłaliśmy. Po prostu schowaliśmy ją do szuflady, i zaczęliśmy prace od nowa. W końcu jest – zostawiamy ocenie wiernych i nowych słuchaczy, co jest warty – jednak do trzech razy sztuka – tym razem w sieci zostaje, i jest to ostateczna wersja konceptu “The White Foreigners” – to my byliśmy siłą niszczącą, m.in. ręką Corteza Amerykę Południową – i to my jesteśmy obcokrajowcami – białe twarze tego świata, nuklearne potworki wszechświata. Howgh.

“Kwasarstunde”: Öbö Ść/Firmanty/Kolorado/Kaufmann 2017.

kosmAlbum “Kwasarstunde” wyniknął z zapoznawczych jamów w poznańskiej klubokawiarni Lalka, którą polecamy jako niesamowitą miejscówę prowadzoną przez wyjątkowych ludzi. Nagrany został jednak nie tam, a w pełni już improwizowanych sesjach w Domu Tramwajarza na poznańskich Jeżycach, który też (jak i bar Pan Gar) polecamy gorąco, i jest zapisem naszego pierwszego awangardowego jamu ever. Sesje były wprawdzie w pełni improwizowane, jednak można śmiało powiedzieć, że to Öbö Ść (elektronika) odpowiada za kierunek, jaki obrała muzyka, pełniąca początkowo jedynie funkcję ilustracyjną. Z początku miała być to wypadowa między “Tago Mago” a “Ummagumma”, potraktowana słuchowiskowo, jednak jak usłyszycie odeszliśmy dość mocno w kosmische, co pewnie jest odpowiedzialnością jegomościa Kaufmanna (gitara), który gustuje w kosmische musik bardziej niż w czymkolwiek innym. Album nie byłby tym, czym jest, gdyby nie jegomość Kolorado (gitara), który owe jamy w Lalce prowadził, ugościł nas, i zapoznał nas wszystkich ze swoją białą jazzową gitarą. Obecność tej gitary dodała muzykalności bardziej tradycyjnej, i podkreśliła melodie i zalążki jamów, które dystrybuował między nami Öbö Ść. Ostatnim w tym przydługim wstępie, lecz nie mniej ważnym elementem składowym “kwazarowych godzin” jest Firmanty (elektronika), wąsaty czarnoksiężnik z krainy Oz, który z gracją cybernetycznego smoka doprawiał czym trzeba lysergiczno-analogowe mieszanki wolno zbliżającego się zmierzchu. Materiał na płytę wybierał Kaufmann spośród trzy-godzinnego jamu, i skupił się na fragmentach jak najbardziej spójnych, niekoniecznie “najlepszych”.

Album ten jest przede wszystkim zapowiedzią słuchowiska do utworu literackiego “ludzie^pszczoły” Romana Bromboszcza, który zostanie wydany w postaci książki przez WBPiCAK w Poznaniu, a także osobną kreacją uwieczniającą pierwszy jam tego nietypowego składu
X
Säure Adler.

Sprawdźcie:
http://archive.org/details/humanbees
http://rawdigits.net/ http://perfokarta.net/
http://soundcloud.com/dot_slash_noise http://noise-shoegaze.bandcamp.com/
http://ajkaufmann.bandcamp.com
http://www.facebook.com/klubokawiarnialalka/
http://www.facebook.com/Domtramwajarza/
http://www.facebook.com/barpangar/

Return to Alpha Persei: 2 new albums.

2 nowe płyty z jednego jamu – ta druga bardziej marmoladowa. “Alpha Persei” jako koncept narodziło się w 2015 roku, jednak 2 lata zajęło przyswajanie sobie konceptu, “hej, zrobię to dżemując”. Nie dodano spirytusu.

Anarchokraut in Posen Stadt: Gäste aus dem Weltraum…

Goście z Kosmosu znacząco ułatwili nagranie i wypuszczenie tej płyty jeszcze w listopadzie. Na ich życzenie pozostają anonimowi. Ja osobiście cieszę się, że płyta skończona jeszcze w 2017 roku, choć nie nagrana w studio za parę tysięcy marek pod okiem R-U Kaisera. No cóż – inne czasy. Mam nadzieję, że nasz producent przynajmniej w geście podróży lysergicznych dorównuje RUKowi. W końcu to też ja. I Ty, drogi słuchaczu. Kosmische on…